Start z brydżem,  Zasady gry

Brydż – o co chodzi?

Dziś coś dla wszystkich tych, którzy:

  • myślą o spróbowaniu brydża od jakiegoś czasu, ale zawsze stało coś na przeszkodzie;
  • mieli okazję brydża podpatrzeć ale brakowało okazji, by zgłębić jego tajniki;
  • sympatyzują ze wszystkim co brydżowe i każdą brydżową treść chętnie łykną wraz z poranną kawką ☕️

Zapraszam – kilka słów na zachętę i złapanie brydżowego bakcyla!

Do brydża potrzebujemy:

  • 4 osoby
  • stołu (niekoniecznie zielonego)
  • talię 52 kart
  • 4 kasety do licytacji (tzw. bidding boxy)

Bez tego ostatniego można się obyć ale to tak jakby grać w Chińczyka na planszy, którą trzeba sobie cały czas wyobrażać – wiadomo, że kiedy ją widać, jest łatwiej 😄

Jak zacząć?

Każdy z graczy siada przy jednej krawędzi stołu. Talię kart tasujemy, rozdajemy każdemu z graczy po 13 kart i można grać!

Pewnie słyszeliście, że brydż to gra parami – tak jest w istocie – osoba na przeciwko Ciebie to Twój partner i wspólnie będziecie zdobywać punkty. Przy stole są dwie pary i klasyczny – dla wielu gier – układ 'my’ vs 'oni’.

Każdą grę, tzw. rozdanie (czyli zagranie 52 kart) dzielimy na dwie części: licytację i rozgrywkę.

Licytacja jest niczym rozmowa, podczas której próbujemy z parterem przekazać sobie informacje dotyczące jakości posiadanych kart.

Bidding Box

fot. Małgorzata Zakrzewska

Rozmowa ta odbywa się przy pomocy bidding boxów – każdej „kartce” z bidding boxa przypisane jest pewne znaczenie znane dla każdej osoby z pary.

Jeśli nie macie bidding boxów, nic to – odzywki można wypowiadać na głos 📢 🗣

Co ważne – licytować musi każdy przy stole, co w praktyce oznacza, że do naszej rozmowy przyłączają się przeciwnicy, próbując przekazać sobie informacje dotyczące własnych kart. Żeby był ład i porządek – licytacja toczy się z zachowaniem kolejności wypowiedzi. A żeby było bardziej zrozumiale – można podpytywać o informacje, które przekazują sobie przeciwnicy.

Pewnie spytasz, czy można pytać partnera co oznaczają jego odzywki – otóż nie 🤓 Na 'język’ licytacji trzeba się z partnerem umówić przed rozpoczęciem gry. A jeśli pojawi się coś nieumówionego – trzeba improwizować… to znaczy, ekhm… myśleć logicznie i analizować 🧠 🤔, czyli wyciągać wnioski z tego co padło przy stole, z tego co wiemy, że mogło przy stole mogło się pojawić a się nie pojawiło, rozważać jakie możliwości miał partner, itd, itp.

Kiedy licytacja się kończy, zostaje ustalony kontrakt do gry i przystępujemy do drugiej części rozdania, tzw. rozgrywki.

Rozgrywka to walka o lewy w myśl ustalonego, podczas licytacji kontraktu.

Jeśli udało Ci się zrealizować kontrakt – Ty i partner dostajecie punkty. Poległeś? Punkty dostają przeciwnicy. Kto ma ich więcej – wygrywa.

Kurtyna! 🎉

No dobra może nie do końca… Zazwyczaj nie będziemy rozgrywać przecież jednego rozdania. Tasujemy karty, rozdajemy i gramy dalej!

Być może po przeczytaniu tego wpisu wszystko brzmi zawile, ale uwierzcie mi na słowo, gra w brydża to niezły fun. Wystarczy tylko… poznać podstawowe zasady 😁 A te będziemy Wam tutaj przedstawiać 📚

Cdn.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *