Inne,  Już gram,  Start z brydżem

Po co nam sędzia?

W brydżu, podobnie jak we wszystkich innych sportach, istnieje instytucja sędziego. Pewnie, słysząc to maluje Ci się obraz kogoś, kto czuwa nad każdą zagraną karta lub pilnuje wykładanych na stół odzywek. Otóż nie, sędzia tego nie robi 🙂 A mimo to na turnieju ma pełne ręce roboty a gracze często korzystają z jego pomocy.

Oto zbiór najważniejszych informacji dotyczących sędziego brydżowego – zapraszam do lektury!

Hierarchia i tytuły

Na początek trochę informacji formalnych. W Polsce, aby stać się sędzią brydżowym, trzeba co nie co znać się na brydżu (wymagane jest co najmniej posiadanie 0.5 WK) i udać się na kurs (tzw. kursokonferencję), na zakończeniu którego należy pozytywnie przejść przez zadania praktyczne (symulacje) i zdać egzamin. Do wzięcia kilka tytułów, w kolejności: sędzia klubowy, okręgowy, regionalny, państwowy i międzynarodowy.

Doświadczenie i praktyka w sędziowaniu wpływają na kategorie sędziowskie, a nie na tytuł – żeby mieć niektóre wyższe kategorie, trzeba mieć wysokie tytuły, ale nie na odwrót.

Jeśli ktoś ma chrapkę na sędziowanie ważnych wydarzeń międzynarodowych takich jak mistrzostwa Europy czy świata, musi postarać się o tytuł sędziego EBL (wtedy też równolegle nadany mu zostanie w Polsce tytuł sędziego międzynarodowego). Łatwo nie jest, bo międzynarodowe kursokonferencje są co trzy lata a tytuł dostają tylko ci z najlepszym wynikiem egzaminu.

Także ten tego… Skomplikowane to wszystko, może uprośćmy to do stwierdzenia, że im wyższy stopień, tym większy stopień wtajemniczenia i doświadczenia, o! 😀

* * *

Na turnieju powinien być co najmniej jeden sędzia. Powinien, bo bez sędziego turniej teoretycznie też może się odbyć, ale wtedy trzeba trzymać kciuki, żeby nie było żadnych interwencji sędziowskich. Bo gdy taka zaistnieje i przyjdzie odwołać się do prawa brydżowegom którego nikt nie zna – to klops! A wierzcie mi, że zaistnieje na pewno 🤓 Dlatego też turniejów bez sędziego się nie praktykuje. Sędzia zawsze jest. A na większych turniejach czy kongresach, jest nawet cała załoga sędziowska – sztabem sędziów stolikowych dowodzi sędzia główny.

Na straży porządku

Jednym z zadań sędziego na turnieju brydżowym jest pilnowanie porządku i dyscypliny. Jest cała masa rzeczy do nadzorowania!

  • „Zaaaaajmujemy miejscaaaaa” i „Zmiana do kolejnej rundy, zmianaaa” – to chyba dwa najczęściej wypowiadane zdania przez sędziego na turnieju. Wszystko po to, żeby gra przebiegała sprawnie i turniej nie kończył w późnych godzinach nocnych.

Skąd sędzie wie, że czas na zmianę rundy? Ma mnóstwo podpowiedzi 😀 Pierwsza to taka, że najczęściej przyjmuje się około siedem i pół minuty na rozegranie jednego rozdania. Dwa rozdanie w rundzie – czyli około kwadrans na rundę, przyjmując że gramy w niej dwa rozdania. Można odmierzać ręcznie 🙈 ale sędzia najczęściej ustawia automatyczne odliczanie czasu do końca każdej rundy, gdzieś w aplikacji u siebie na komputerze. Dodatkowo, jeśli jest możliwość, rzuca mijający czas w widocznym miejscu na sali (np. na ekranie rzutnika), żeby kto ciekaw, mógł sobie zerknąć 😉

Druga podpowiedź to informacja z programu do obsługi turnieju – sędzia widzi przy ilu stolikach został już wprowadzony wynik z rozdania – jeśli widzi komplet wyników na daną rundę wie, że gracze skończyli już grać. Jeśli jakiegoś wyniku brakuje, a czas dobiega końca, może ponaglić grające jeszcze stoliki słownie („Stolik numer 3 i 11 – przyspieszaaamy”) lub osobiście (podchodząc do stolika, prosząc o przyspieszenie i pilnowanie do ostatniej zagranej lewy, żeby gra przebiegała sprawnie).

  • Sprawy adminitracyjne – zebranie startówek ze stolików i wprowadzanie danych graczy do programu. Niekiedy – najczęściej na lokalnych turniejach, dochodzą jeszcze obowiązki organizatora: przyjmowanie zapisów na turniej, pobieranie wpisowego i wypłacanie nagród
  • Dyscyplina – oj wcale nie tak łatwo zdyscyplinować wszystkich graczy. Tak tak! Bywami niesforni 🙃 A to, ktoś się zagada na kawie, a to ktoś wda się w za długą wymianę zdań dotyczących poprzedniej rundy, a to palacze nie wrócą na czas na nową rundę… a sędzia chodzi i pogania, ekhm… tzn. uprzejmie zaprasza do stolika 😀
  • Sędzia kojący atmosferę? Czemu nie! Nie raz byłam świadkiem, kiedy sędziego wołano na przeciwników, którzy siadając do stolika wciąż wymieniali się poglądami dotyczącego poprzedniego rozdania (nie zawsze merytorycznymi 🤬). Albo kiedy sędzia przychodził łagodzić buzujące przy stoliku emocje, bo grali na przeciwko siebie gracze nie pałający do siebie sympatią i woleli licytacje przeprowadzić w obecności sędziego, żeby mieć pewność, że wszystko obywa się zgodnie z przepisami
  • I na koniec wszystkie sprawy związane z wynikami i rozstawieniem – czyli wywieszanie lub wyświetlanie tego, co graczy interesuje najbardziej – to też robi sędzia. Dane pobiera się z programów do obsługi sędziowskiej, więc sędzia zanim zacznie prowadzić turnieje, musi nauczyć się je obsługiwać.

Na straży prawa

Międzynarodowe Prawo Brydżowe 2017 – to zbiór przepisów brydżowych obecnie panujący – jak widzicie, świeżynka, zaledwie 4 lata 😉 Nie znajdziecie tam opisów systemów licytacyjnych czy systemu zrzutek. To zbiór przepisów dotyczących całej reszty, czyli między innymi tego:

  • jak poprawnie rozdawać karty
  • co robić kiedy w pudełku w swojej przegródce nie będzie 13 kart
  • kiedy i kogo można poprosić o przypomnienie licytacji
  • co robić kiedy ktoś zalicytuje poza kolejnością lub zagra poza kolejnością
  • co robić kiedy gracz popełni fałszywy renons
  • co robić kiedy przeciwnik źle wytłumaczył odzywkę partnera
  • jakie są zasady alertowania
  • jakie obowiązki na zawodach ma sędzia
  • jakie prawa mają kibice (widzowie)
  • ja właściwie zachowywać się przy stole i porozumiewać się z partnerem

A ponadto przepisy regulujące kary proceduralne, karanie, zawieszenia, odwołania i wiele (wiele) innych tematów. Polecam, dla samego siebie, w wolnej chwili przejrzeć te przepisy – nieznajomość prawa szkodzi 😉 a lektura nie jest z kategorii 'ciężkich' więc śmiało można się za to zabrać.

MPB drukowane jest w zielonej książce niewielkich rozmiarów – sędziowie zawsze mają ją pod ręką.

W erze lockdownu, która przeniosła granie do internetu, wiele przepisów z prawa brydżowego wydaje się być na wyrost, choć pewnie lepszym określeniem będzie, że czekają one na swój czas. Mam na myśli licytowanie i zagrania poza kolejnością oraz fałszywe renonsy. Żadna aplikacja brydżowa nie pozwoli na popełnienia takiego błędu. Jeśli nie przypada nasza kolej, nie możemy nic kliknąć, a kiedy mamy do koloru, nie da się dołożyć innej karty. Przyznajcie, że to spore ułatwienie 😏 Mi, grając na żywo, nie raz zdarzyło się każde z powyższych – ze zmęczenia, z rozkojarzenia czy przez bycie 'w poprzednim rozdaniu'. Myślę, że gdyby stworzyć ranking najczęstszych interwencji brydżowych, te wymienione były by w ścisłej czołówce. I kiedy się przy stoliku coś takiego zdarzy – przydaje się sędzia 😎 Przyjdzie, pouczy nas o prawach, zakazach i możliwościach – wszystko zgodnie z literą prawa brydżowego.

Czasami sędziemu przychodzi zmierzyć się z bardzo nietypowymi sytuacjami licytacyjnych, na przykład takimi:

W
N
E
S
pas
1
pas
ktr
W
N
E
S
pas
1
2
2
W
N
E
S
1NT
pas
3
2
W
N
E
S
pas
pas
ktr
rktr

Może wydawać się, że nie da się tak zalicytować przy stoliku. A jednak! Takie rzeczy się zdarzają. Kiedy spotka cię coś podobnego, nie zwlekaj i wołaj „Panie Sędzioooo” – a on znajdzie na to odpowiedni paragraf i poradzi co z tym fantem zrobić 😀

Praca, której nie widać

Bycie sędzią to nie tylko znajomość i umiejętne stosowanie prawa brydżowego czy czuwanie nad tym, żeby turniej przebiegał sprawnie. To także przygotowywanie rozdań przed turniejem. Zwróciliście uwagę, że na turnieju nie tasuje się kart, tylko są one juz przygotowane w pudełkach? A to właśnie dlatego, że sędzia je wcześniej powielił, czyli ułożył karty według rozkładu wygenerowanego w specjalnym programie. Do powielania stosuje się maszyny do tego przystosowane – takie, które odczytują miano karty i odpowiednio, według zadanego wzorca, przyporządkowują je do ręki N, S, E lub W. Niestety, maszyna kart do pudełka nie wsadza – to już praca dla sędziego.

Podczas trwania turnieju, sędzia też czuwa nad tym, żeby pudełka z rozdaniami podawane były w odpowiedni sposób – czasami, przenosi je sam. A jeśli turniej jest kilkusesyjny, co sesje zbiera ze stolików rozdania już rozegrane i rozkłada nowe.

Nieco inaczej jest na dużych imprezach – pewne obowiązki sędziego są przydzielane specjalnie do tego dedykowanym osobom, głównie po to by sędzia był zawsze gotowy na interwencje przy stoliku. I tak: powielanie kart, rozwieszanie wyników, rozkładanie i zbieranie pudełek przekazywane są dla tzw. caddy (l.m. caddies). A wśród ekipy sędziowskiej wyznaczana jest jedna osoba, która zajmuje się programem do obsługi turnieju i stroną internetową wydarzenia – to sędzia komputerowy.

* * *

Ja jestem wśród tych graczy, którzy wołają sędziego, zawsze wtedy, kiedy zaistnieje taka potrzeba. Żeby była jasność – nie kieruje mną żądza wyegzekwowania swojego prawa czy ukaranie tego, który popełnił wykroczenie (z resztą, na siebie też wzywam sędziego!). Zwyczajnie, lubię sędziego przy stoliku 🙂 I po cichu mam nadzieję, że oni lubią te interwencje – przecież to jedyna możliwość kiedy mogą zabłysnąć znajomością prawa!

Zachęcam do korzystania z pomocy sędziego na turnieju. Nie bój się, przełam wstyd i wołaj ile sił w płucach „Panie sędziooooooo!” (możesz alternatywnie próbować podnieść rękę i liczyć na to, że sędzia to zauważy… choć z doświadczenia wiem, że donośny głos jest bardziej skuteczny 🤪).

Pamiętaj, sędzia jest na turnieju, żeby pomagać. On tam jest dla ciebie 💛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *