Już gram,  Start z brydżem,  Zasady gry

Wyniki w brydżu sportowym cd.

Pamiętasz poprzedni artykuł? Ten o sposobie punktacji w meczu, w turnieju na impy i w turnieju na maksy. Muisz wiedzieć, że to nie jedyne, choć najpopularniejsze, sposoby zapisu. Istnieją także inne, całkiem nieintuicyjne i jakże ciekawe 🤓

Turniej teamów BAM

BAM od ang. Board-a-Match, czyli w luźnym tłumaczeniu: punkt za rozdanie. Brzmi prosto? I w rzeczywtistości tak jest, to bardzo przyjemny sposób liczenia. W meczu dwóch drużyn ta drużyna, która zdobyła lepszy zapis otrzymuje 2 punkty za rozdanie, 1 punkt za remis i 0 punktów, jeśli zdobyty zapis był gorszy niż przeciwników.

Istotne jest to, że różnica w wyniku z rozdania jest bez znaczenia. Na przykład: jeśli wygraliśmy 3♦️biorąc +110, a przeciwnik obłożył nam na drugim stole częściówkę i zapisał sobie +100, to różnica wynosi +10 (dla nas) i w turnieju BAM wygrywamy takie rozdanie zdobywając 2 punkty. Podobnie, byśmy wygrali rozdanie wygrywając szlemika treflowego po partii za +1370, podczas gdy przeciwnik by tego samego szlemika przegrał – różnica +1470 i 2 punkty w punktacji BAM.

Turnieje BAM często są uważane przez brydżystów, za bardzo trudne ale i tak cieszą się dużą popularnością. Największy i najsłynniejszy turniej BAM na świecie to turniej Reisinger rozgrywany w ramach Jesiennych Mistrzostw Ameryki Północnej. Przybywa na niego całą europejska i światowa czołówka brydżystów. Nie lada gratka dla kibiców – grę można podglądać na BBO😀

Wśród polskich brydżystów popularny jest turniej teamów w ramach Trzydniówki Bolesławieckiej (rozgrywanej pod koniec trzeciego kwartału), ale także turnieje w ramach Festiwalu brydżowego w Puli na Chorwacji (początek września).

Turniej teamów systemem Pattona

Zapis Pattona to najmniej popularny rodzaj zapisów. Głównie dlatego, że sama punktacja jest dość skomplikowana. Ponadto taka punktacja ma sens jedynie dla krótkich meczów, np. 4 rozdaniowych. W wielkim skrócie w takim turnieju do punktacji końcowej liczą się sam fakt wygrania rozdania oraz saldo rozdania . Można powiedzieć, że to miks turnieju na maksy i turnieju na impy.

Punkty zwycięskie (VP, ang Victory Points) z każdego meczu mają dwie składowe: za wygranie rozdania, czyli tak jak w turnieju BAM, ale także za różnicę wyniku rozdania, czyli tak jak w turnieju na impy. Fakt zdobycia 2VP za remis, 3VP za niewielką wygraną, 4VP za wielką wygraną lub 1 lub 0 za odpowiednio małą lub dużą przegraną zależy od salda w meczu🤔 Jest to dosyć skomplikowane 🤪 Jeśli chcesz zgłębić temat, zapraszam do zapoznania się z artykułem na Wikipedii.

Punktacja Pattona wpływa na strategię gry w meczu. Jeśli gramy standardową, według nas, częściówkę, to powinniśmy ją rozgrywać jak na maksy, czyli walczyć o nadróbki (bo to 2VP). Jeśli jednak gramy końcówkę lub szlemika, które trudno wylicytować, to należy go rozegrać bezpiecznie, gdyż wygranie ich skutkuje bardzo korzystnym saldem w krótkim meczu i nadróbka już nie jest istotna.

Turniej par na cross – impy

Wyobraź sobie turniej, w którym w jednym rozdaniu możesz zdobyć (albo stracić!) 50 albo nawet 100 impów? Brzmi nieźle, prawda? 😉 Takie turnieje istnieją! To wszystko jest możliwe w turnieju na cross – impy.

Idea liczenia wyników jest taka, że w odróżnieniu od 'zwykłego' turnieju na impy (w którym liczona jest średnia wyniku z rozdania, a potem przeliczany jest wynik na impy) najpierw liczony jest wynik w impach w porównaniu do każdego stołu. Na przykład: jeśli wygrałeś trudną końcówkę za +600 a na pozostałych dziewięciu stołach została ona przegrana za -100, to porównujecie to z każdym stołem z osobna i wynik w impach sumujecie. Czyli tutaj 12 impów x 9 stołów = + 108 impów z jednego rozdania. Ha! Można? Można! 🤩😆

Turniej na cross-impy najlepiej gra się, gdy góry znana jest liczba stołów, która najlepiej pasuje do schematu liczenia wyników, stąd takie turnieje najczęściej mają zamkniętą formułę – dla zaproszonych par, np. dla 32. Najsłynniejszy taki turniej to Cavendish odbywający się niegdyś w Las Vegas, a od kilku lat w Monaco. Dodatkowo, przed turniejem odbywa się licytacja par – to coś na wzór wyścigów konnych, w których obstawia się zwycięzce. Pula nagród w tym obstawianiu sięga miliona dolarów!

* * *

Jeszcze o terminologii

Na Zachodzie, nasz polski zwykły turniej na impy to tzw. butler. Cross – impy to nazwa używana głównie na Zachodzie, w Polsce taki zapis kryje się pod nazwą Cavendish. Jest jeszcze Cavendish uśredniony, który tym różni się od zwykłego Cavendisha, że wynik w impach jest dzielony przez liczbę porównań – jest to bardziej intuicyjne i ma pewne uzasadnienie matematyczne. A i nie generuje trzycyfrowych zapisów za jedno rozdanie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *