• Inne,  Już gram,  Start z brydżem

    Po co nam sędzia?

    W brydżu, podobnie jak we wszystkich innych sportach, istnieje instytucja sędziego. Pewnie, słysząc to maluje Ci się obraz kogoś, kto czuwa nad każdą zagraną karta lub pilnuje wykładanych na stół odzywek. Otóż nie, sędzia tego nie robi 🙂 A mimo to na turnieju ma pełne ręce roboty a gracze często korzystają z jego pomocy.

    Oto zbiór najważniejszych informacji dotyczących sędziego brydżowego – zapraszam do lektury!

  • Inne,  Start z brydżem

    Gadżety na stoliku

    Do dzisiejszej kawki, mam dla Was słów kilka o gadżetach na brydżowym stoliku. Znajdziecie je na każdym turnieju, a jeśli macie ochotę, możecie się w nie zaopatrzyć sami i grywać w domowego brydża z pełnym wyposażeniem.

    W rolach głównych dzisiaj pudełko, bidding box i pierniczek (nie, nie ten z lukrem 😉).

  • Inne,  Już gram,  Licytacja,  Start z brydżem

    Blokujemy!

    Pierwszy kontakt z koncepcją blokowania w licytacji wiąże się zwykle z niemałym szokiem… Jak to?! Mam słabą kartę i mam otwierać na wysokości 3?! Wydaje się to bardzo nieintuicyjne. Głowa podpowiada – im wyżej licytuję, tym jestem silniejszy. A tu taka niespodzianka! Jeśli gracie już blokami -pewnie szybko dostrzegliście ich wysoką użyteczność. Jeśli jeszcze nie gracie – czas zacząć 🙂

  • Inne,  Start z brydżem

    Rankingowe ABC

    Pamiętam jeszcze te czasy, kiedy jako młody adept brydża dostałam legitymację przynależności do Polskiego Związku Brydża Sportowego. Wiedziałam, że ta legitymacja umożliwia mi bycie klasyfikowanym w rankingu. Nie bylejakim – rankingu GRACZY.

    Ktoś na prędko mi powiedział, że za dobrze zagrany turniej dostanę punkty, które później przeliczą się na tzw. WK, a wysokie WK to było coś! Koledzy brydżyści ze starszych klas licytowali się kto ma większe 😁 Ba! Dziś duże WK także robi duże wrażenie. Ale to nie jedyny wskaźnik poziomu gry brydżysty. Spróbuję przybliżyć Wam metodologię oceny poziomu gry gracza, której używa Polski Związek Brydża Sportowego – nie jest to super oczywiste, ale kiedy się nad tym dłużej pochylić to… jak to mówią… w tym szaleństwie jest metoda 😆