• Już gram,  Na lekko

    Partner na medal

    Mój ulubiony partner uwielbiał rozprawiać o tym, że brydż to gra parami. Godzinami przekonywał mnie, że zawsze liczy się siła pary a nie umiejętności pojedynczego gracza. 'Najlepszy gracz na świecie nic nie nagra, kiedy będzie grał sam' – mawiał. Wbijał mi do głowy, że przy stole najważniejszy jest wzajemny szacunek i troska o partnera. Że kiedy tego zabraknie, przyjemność z gry będzie wątpliwa a choćby największy odniesiony sukces zupełnie nie będzie cieszył.