• Na lekko

    Brydż czyli Rosyjski Wist

    Czy to się nam podoba czy nie, brydż powstał w carskiej Rosji (w angielskich klubach, gdzie w owym czasie życie towarzyskie spędzała męska część ówczesnej arystokracji). Grano tam w pewną odmianę angielskiego wista. Różnica sprowadzała się do tego, że w rozgrywce uczestniczyło tylko trzech graczy. Powód tego był prozaiczny – czwarty gracz w tym momencie szedł zamówić kolejną kolejkę, płacąc za nią z własnej kieszeni.

  • Na lekko

    Mistrzostwa Świata

    Ostatnie tygodnie obfitują w wydarzenia sportowe – dopiero co zakończyły się Mistrzostwa Europy w piłce nożne, i Olimpiada w Tokio. Teraz swój czas mają jedne z najważniejszych rozgrywek brydżowych – Drużynowe Mistrzostwa Świata. Żeby powiedzieć precyzyjniej – europejskie eliminacje do Drużynowych Mistrzostw Świata. I mimo, że jeszcze nie walczy się o medale, dla kibica obserwowanie zmagań reprezentacji krajów to nielada gradka.

    Eliminacje właśnie się zakończyły – jeśli nie mieliście okazji oglądać – zachęcam do przejrzenia tego, co się działo (zapis rozgrywek).

  • Już gram,  Rozgrywka

    Jak kraść w brydżu

    Na początek, dość nietypowo ogłaszam wszemi wobec: złodziejstwo jest dozowolone. W brydżu ‼️

    Często, szczególnie w rozgrywce, kradzież jest wręcz wskazana 🙃

    I co najważniejsze – wszystko jest legalne i zgodne z przepisami i 👮‍♀️ nikt 👮‍♀️ nie będzie nas ganiał po sali za ten występek.

  • Już gram,  Licytacja

    Splinter?

    Zaraz po transferach i pytaniu o asy, splinter to chyba jedna z najbardziej rozpowszechnionych konwencji licytacyjnych na świecie. O co chodzi? Oczywiście o szlemiki. Bo co jak co, ale cytując klasyka – szlemiki to kontrakty, które tygryski lubią najbardziej…

  • Na lekko

    Moje brydżowe początki

    Pewnie każdy z nas zapytany, za co lubi w brydżu udzieli innej odpowiedzi. A i rzeczy, z których można wybierać jest wiele. Są te z grupy „socjalne”, czyli towarzystwo, ludzie, atmosfera czy dobrze spędzony czas. Są także te „techniczne”, czyli licytacja i rozgrywka. A i także te z grupy „wyobraźnia”, czyli m.in. przewidywanie licytacji, wyobrażanie sobie rąk graczy oraz wyciąganie wniosków z licytacji i zagranych kart.

  • Już gram,  Na lekko

    Gościnnie: Dynamika znajomości rozkładu kart

    Przeciwnik otworzył 5 karo i jesteśmy na wiście. W co zagrać? Co wbijano nam w głowę? Czego bezskutecznie próbowano nas nauczyć?

    Nie mamy niestety żadnego sekwensu typu AKDW, ani nawet AKD. Nie mamy singla, żeby próbować zdobyć przebitkę. Nie mamy też długiego koloru, w którym moglibyśmy szukać przebitki u partnera. Co gorzej, skład każdego z kolorów jest jak podręcznikowy przykład W co nie należy wistować. Co robimy?