Na lekko

Brydż czyli Rosyjski Wist

Czy to się nam podoba czy nie, brydż powstał w carskiej Rosji (w angielskich klubach, gdzie w owym czasie życie towarzyskie spędzała męska część ówczesnej arystokracji). Grano tam w pewną odmianę angielskiego wista. Różnica sprowadzała się do tego, że w rozgrywce uczestniczyło tylko trzech graczy. Powód tego był prozaiczny – czwarty gracz w tym momencie szedł zamówić kolejną kolejkę, płacąc za nią z własnej kieszeni.

Gracz ten, który obecnie nazywany jest u nas „dziadkiem”, w carskiej Rosji nazywany był „bałwanem” (ros. Болван)[1] z tak oczywistych powodów, że nie ma co tego tutaj komentować. Przykre jest jedynie to, że tak trafna nazwa czwartego, biernego gracza, została na polski przetłumaczona jako „dziadek”, a na angielski jako „statysta” (ang. Dummy)[2].

Ze względu na kontakty rosyjskiej i brytyjskiej arystokracji rosyjska odmiana wista pojawiła się na Wyspach Brytyjskich i zyskała bardzo duże uznanie. Już w 1886 roku została wydana pierwsza książka poświęcona tej, ówcześnie nowej, grze karcianej, pod tytułem „Biritch, or Russian Whist[3]:

Przy okazji widać, skąd wzięła się nazwa naszej ukochanej gry. Angielski „bridge”, czyli w tłumaczeniu na język polski „most” nigdy z żadnym mostem nie miał nic wspólnego. Pomysł, że wyraz „most” miał w jakiś nawiązywać do porozumienia pomiędzy licytującymi z sobą partnerami mógł zrodzić się w głowie tylko osoby, która nigdy w życiu nie uczestniczyła w licytacji.

Współczesna nazwa jest tylko nieudaną fonetyczną próbą odwzorowania rosyjskiej nazwy tej gry Бирюч.  

Wyraz ten w staroruskim języku oznaczał[4] najpierw herolda, który ogłaszał na ulicach i placach miast decyzje księcia lub wojewody, później zaś poborcę podatkowego i komornika, który m.in. przeprowadzał licytacje majątku. Wyraz wyszedł z użycia na przełomie XVII i XVIII wieku, pomijając nazwę gry karcianej, nawiązującą właśnie do licytacji.

Co ciekawe w niektórych dialektach (tereny na północ od Moskwy) słowo to oznaczało[5] również „płacz, inwokacja”. Każdy, kto gra w brydża przyzna, że zdecydowanie lepiej oddaje to opis przebiegu licytacji, niż angielski „most” porozumienia.

Burzliwe dzieje historii (Rewolucja Styczniowa, a później Rewolucja Październikowa) spowodowały, że ten rosyjski wkład w rozwój gier karcianych poszedł w zapomnienie. Późniejszy okres komunizmu, w trakcie którego brydż był w Związku Radzieckim traktowany jako przestępcza zabawa znienawidzonej burżuazji spowodował niemalże całkowite zatarcie historii[6].

Na szczęście „niemal całkowite”. Należy bowiem wspomnieć, iż pamięć o rosyjskim brydżu zachowała się w literaturze rosyjskiej. Miłośnikiem brydża był Lew Tołstoj, a ślady tej miłości ślady znajdziemy chociażby w „Annie Kareninie”. Przytoczmy dwa fragmenty (w przekładzie Kazimiery Iłłakowiczówny).

Pierwszy fragment to opis brydżowego partnera Wrońskiego, czyli głównego bohatera powieści:

Jaszwin, karciarz, hulaka, człowiek nie tylko bez jakichkolwiek zasad, lecz o zasadach wręcz niemoralnych, był najlepszym przyjacielem Wrońskiego w pułku. Wroński lubił go za niepospolitą siłę fizyczną, którą Jaszwin ujawniał przeważnie w tym, że mógł pić bez miary, zupełnie nie sypiać, a mimo to zawsze zachować normalny wygląd — i za dużą siłę charakteru, jaką wykazywał w stosunkach z przełożonymi i kolegami, budząc szacunek i postrach. Siła ta spełniała również swą rolę przy grze, którą Jaszwin uprawiał stawiając na kartę po kilkadziesiąt tysięcy rubli, i to z takim wyczuciem i zimną krwią — bez względu na to, ile wypił — że uchodził za najlepszego gracza w Angielskim Klubie.

Jak widać, wypisz wymaluj portret rasowego brydżysty, aktualny po prawie 150 latach.

Drugi fragment opisuje nieudane próby nauczenia Anny Kareniny podstaw brydża, na samym początku jej znajomości z Wrońskim. W szczególności fragment ten dotyczy sytuacji, gdy Anna, a jakże, znalazła ten „jeden jedyny” wypuszczający wist, po którym Wroński prosił ją, by najpierw choć chwilę pomyślała, nim zagra:

– Anno! Anno! – prosił drżącym głosem. – Anno, na miłość boską!

Ale im głośniej przemawiał, tym niżej opuszczała swą niegdyś dumną, radosną, teraz zhańbioną głowę i cała chyliła się i nieomal zsuwała z kanapy, na której siedziała, na podłogę do nóg Wrońskiemu. Byłaby upadła na dywan, gdyby nie to, że ją trzymał.

Nic dziwnego, że Wroński porzucił myśli o grze z Anną w miksta, a ograniczył się li tylko do miksta co, jak wiemy, doprowadziło do tragedii.

Oczywiście Lew Tołstoj sam namiętnie grał w brydża. Co więcej, udało mu się doprowadzić do rozgrywek w brydża porównawczego (oczywiście według ówczesnych zasad). Niestety nie zachowały się żadne zapiski z tego okresu. W archiwach muzealnych jest jedynie zdjęcie drużyny brydżowej, w której grał Lew Tołstoj[7] (na krześle z lewej strony).

Levitsky: Rosyjscy pisarze (1856)

Oprócz „Anny Kareniny” Lew Tołstoj napisał jeszcze trzy traktaty poświęcone brydżowi[8]. Niestety nie ma ich polskiego przekładu, dlatego ograniczymy się tylko do podania ich tytułów oraz do syntetycznego opisu tematyki:

1885 – Co mamy robić? (ros. Так что же нам делать?):       Poświęcony zagadnieniom licytacji dwustronnej.

1908 – Nie mogę milczeć (ros. Не могу молчать!):                Poświęcony słabym otwarciom blokującym.

1900 – Nie zabijaj (ros. Не убий):                                             Poświęcony problemom tzw. trzeciej ręki.


[1]  Źródło: Кодекс спортивного бриджа — 2017, str. 13

[2] Należy zaznaczyć, iż w języku rosyjskim zachował się „bałwan”, jako termin opisujący brydżowego dziadka. 

[3] Żródło: Thierry Depaulis & Jac Fuchs First Steps of Bridge in the West: Collinson’s 'Biritch’

[4] Źródło: https://ru.wikipedia.org/wiki/ Бирюч

[5] Op. cit.

[6] W efekcie doszło do wyjątkowo kuriozalnej sytuacji –Rosjanie używają słowa Bридж, stanowiącego fonetyczne odwzorowanie angielskiego Bridge nie wiedząc, iż tak naprawdę angielska nazwa gry pochodzi to od rodzimego wyrazu Бирюч. Od taki chichot historii…

[7] Źródło: https://ru.wikipedia.org/wiki/Толстой,_Лев_Николаевич

[8] Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lew_Tołstoj

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *