Już gram,  Licytacja,  Rozgrywka

Gra na wysokościach

Szlemy i szlemiki to bez wątpienia coś, co brydżystów przyprawia o szybsze bicie serca 😍

Lubimy je z kilku względów: wspaniale, kiedy przyjdzie rozdanie szlemikowe, bo takie nie trafia się super często (choć zdecydowanie łatwiej na nie trafić niż na tęczowego jednorożca 🦄). Więc kiedy się trafi – w końcu, można wykorzystać wszystkie konwencje świata: splintery, Blackwoody, last trainy, pytanie o damy, etc…🙈🙉🐵

Dodatkowo umiejętne dotarcie do szlemików wzbudza szacunek wśród kibiców, a ich wygranie – czy to w meczy czy w turnieju – daje często duże zyski.

Przed Wami przykład dwóch szlemików – jeden ciekawy rozgrywkowo, drugi – licytacyjnie.

Elegancja rozgrywki

Czasami po wylicytowaniu danego kontraktu, przystępując do rozgrywki nie bierzemy pod uwagę drobnych szans, które zwiększają prawdopodobieństwo wygrania kontraktu.

Niech przykładem na to, że liczy się nawet mikroskopijna szansa, będzie poniższe rozdanie.

Gra się szlemika karowego z ręki W. Jako, że S wchodził do licytacji pikami na wysokości jednego, wist nastąpił w ♠️2.

A3
2
AKD1086
AKD2
W754
ADW85
94
53

Jak na przystąpienie do rozrywki przystało, liczymy lewy: 6 karowych, AKD trefl, As kier, A pik i przebitka trefla dadzą nam 12 lew. Do oddania mamy lewę pikową.

Można dostrzec dwa zagrożenia:

  • pierwsze: istnieje groźba nadbitki lewy treflowej przy próbie przebicia trefla w stole
  • drugie: co jeśli ściągając tylko 2 trefle i przebijając trzeciego (9 atu) kara podzielą się 4-1?

Jeśli jednak uda nam się przebić trefla oraz nie oddać lewy karowej, to do oddania jest teoretycznie lewa pikowa.

No właśnie, co z tym pikiem? Hmm… Pika możemy wyrzucić na kiera (robiąc impas króla kier) lub możemy zagrać na ekspas króla kier, tzn. zagrać kiera do asa, zagrać damę kier, zakładając, że S ma króla: jeśli podłoży to zabijemy, dojdziemy przebitką treflową do stołu i na waleta kier wyrzucimy tego nieszczęsnego pika.

Czy wybranie impasu bądź ekspasu to kwestia trafienia? 🤔 Otóż zupełnie nie.

Dlaczego?

💡 Bo jeśli zrobimy impas, a ten się nie uda, to przeciwnicy natychmiast wezmą lewę pikową, natomiast jeśli zrobimy ekspas (wyrzucając pika z ręki), a ten się nie uda, to nie oddamy już na pika 🙀, czyli w najgorszym przypadku zamiast oddać lewę w pikach, oddamy w kierach.

Dlatego też należy wybrać ekspas 🤩

Tą przebiegłą analizą wykazał się znajomy gracz podczas treningu na BBO i zapisał gruby zysk.

Rozgrywający zagrał w drugiej lewie, kiera do asa i damę kier, wyrzucając z ręki pika. Dama wzięła lewę (S nie podłożył króla). Teraz wystarczyło przebić trefla, ściągnąć atuty i gdy okazało się, że N miał cztery kara z waletem, po prostu oddało się karo. Tuzin lew.

Jak nic, rozgryweczka zasługiwała na brawa 👏👏

Duża dwukolorówka

Na drugie danie, coś z licytacji.

W
N
E
S
3NT
ktr
4
ktr
pas
5
pas
5
pas
6
pas
pas
pas
3NTpełny siedmiokart (tzn. AKDWxxx) młodszy bez bocznego dojścia
Kontra na 3NTpunkty, na razie mogą być różne ręce
4♣️odzywka typu pasuj z treflami lub popraw na 4♦️ z karami
Kontra na 4♣️przyrzeka punkty

W spasował z treflami i N powiedział 5♣️. Kolor wroga. Co to teraz może oznaczać?

W tej sekwencji 5♣️ oznacza rękę dwukolorową i aspiracje szlemikowe.

Dlaczego? A bo z jednokolorową ręką N zalicytowałby 4 w kolor po 3NT lub po uprzedniej kontrze, jeśli zakwalifikowałby rękę do kontry objaśniającej. Odzywka 5♣️, tymczasem, winduje nas na poziom 5 więc musi mieć jakieś szczególne znaczenie.

Pierwszy wniosek to taki, że N myśli poważnie o szlemiku. Drugi, to, że ma albo kolory starsze lub kara z kolorem starszym.

S musi się ustosunkować do obu wariantów. Jeśli ma fity w dwóch kolorach starszych wybiera niższy.

Tak też stało się przy stole.

Padła odzywka 5♥️ w znaczeniu „partnerze, próbuję uzgodnić kolor starszy, ale nie chcę przesądzać szlemika”.

Teraz N może spasować mając kiery lub zalicytować 5♠️ mając piki i kara.

Padło jednak 6♦️!

N nie podniósł kierów do poziomu 6. Nie zniósł kierów na piki. Kara po raz pierwszy pojawiły się na wysokości sześciu. To bardzo czytelna wiadomość, mniej więcej takiej treści: partnerze przesądzam szlemika, nie mam kierów, ale proponuję grę w kara – mam rękę dwukolorową: piki i kara, ale kara są dłuższe od pików.

Całkiem niezła wymiana informacji, hm?

Do czasu…..

Jak to w brydżu bywa, to co oczywiste dla jednego gracza, nie jest oczywiste dla jego partnera.

N spasował i niestety obrońcy ściągnęli ♥️A, a kara podzieliły się 4-1 i kontraktu nie dało się wygrać. Szlemik pikowy, tymczasem, był absolutnie z góry.

AK1094
9
AKD10754
W3
AD10542
W862
4
86
W6
3
AKW109753
D752
K873
9
D862

Na koniec jeszcze słowo komentarza do otwarcia: jak widzicie E otworzył z niepełnym kolorem – brakowało damy, ale zrekompensował sobie jej brak ósmą kartą.

Warto było nie rezygnować z otwarcia 3NT – dzięki temu stworzyły się liczne zagadki w licytacji, które jak widać, nie były łatwo rozwiązywalne 🤯

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.